»
Class&Club
Class&Club

Blog - refleksje, kontrowersje, opinie

 
rok
miesiąc
sortuj »
szukaj »

Blog

Blog Class&Club, czyli nasz subiektywny punkt widzenia - wyznania, obserwacje i refleksje na tematy lifestylowe i kulturalne.

W stronę słońca

Blog
04.01.2010
Lubię kurorty latem – gdy żar leje się z nieba, obstawionymi przez nudnych handlarzy uliczkami przewala się tłum rozentuzjazmowanych młodych ludzi, imprezy trwają do białego rana, a lokalne napoje wyskokowe leją się szerokim strumieniem... tfu, jakim tam strumieniem, rzeką! Rzeką, której na imię All Inclusive i która wpada do wszystkich mórz i oceanów naszego świata.

Ale, opiekuńcze bóstwo wakacji mi świadkiem, wolę chyba kurorty zimą. Gdy nieco niższa temperatura wygania co prawda z plaży czy znad basenu przedwcześnie, ale za to miejsca na leżakach nigdy nie brakuje. Gdy nie trzeba stać w kolejce po jedzenie czy napoje, gdy mniejszy natłok turystów sprawia, że lokalni mieszkańcy wydają się bardziej wyluzowani. Gdy podróżuje się po kraju bez wyrzutów sumienia, że tam słońce smaży współurlopowiczów na brązowo, a my tu tkwimy w rozklekotanym busie. Gdy wieczorny występ w hotelu odtwórcy hitów Elvisa Presleya i potańcówka z emerytami z Wielkiej Brytanii stają się rozrywką równie wyczekiwaną co kolejny set DJa Tiesto podczas szalonej imprezy na Ibizie. Gdy grube książki nagle nie wydają się już tak grube jak w domu.

Tyle przewag - a przecież wakacje w ciepłych krajach są tańsze zimą niż latem. Dlatego zachęcam, by pokazać język borealnym nastrojom naszego regionu i czym prędzej, choć na tydzień, pryskać w ciepłe strony. Ja sam właśnie wyruszam – nad Morze Czerwone. Szczegóły po powrocie.